Maksymilian poznaje świat
Rekord

Moje dziecko zaskakuje mnie każdego dnia... Dziś, z samego rana, obudził mnie przeraźliwy krzyk mojego Bąbla. Biegiem wpadam do jego pokoju i co widzę? Dwie wierzgające nogi wystające spod kocyka. A gdzie reszta mojego dziecka? A no pod owym kocykiem właśnie, drze się okropnie. I tak oto głowa znalazła się tam, gdzie jeszcze wieczorem były nogi i odwrotnie. Jak on to zrobił, nie wiem. W dodatku pięknie i równo przykrył sobie górną część ciała kocykiem. Zdażało mu się już wędrować po łóżku, ale zazwyczaj kończył spacer na dotarciu w poprzek. Dziś pobił rekord.

W ogóle, jakiś miesiąc temu opanował sztukę przekręcania się z pleców na brzuch. Ja zachwycona, tata zachwycony, babci łezka z oka popłynęła, że wnusio taki duży, a taki samodzielny... I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że moje dziecko jest wyjątkiem. Dlaczego? W każdym jednym artykule, książce i na forum czytam, że dzieci w wieku pięciu, sześciu miesięcy uwielbiają, albo przynajmniej lubią leżenie na brzuchu i obserwowanie świata. I w tym własnie mój Bąbel jest wyjątkiem. On na brzuchu wytrzymuje góra pół minuty i to tylko, jak ma dobry humor. Po tych 30 sekundach najpierw wydaje z siebie ostrzegawcze "muuuuuuu", a następnie zaczyna krzyczeć i gryźć matę, koc albo inne podłoże na którym właśnie się znajduje. Wtedy troskliwa mama przychodzi i przewraca swoje dziecko na plecy ( bo sztuki obracania się z brzucha na plecki jeszcze nie opanował). Mija jakieś 10 sekund i Bąbel znowu ląduje na brzuchu. Więc cierpliwa mama przychodzi i ponownie przewraca na plecy. Taka zabawa może trwać nawet godzinę, do czasu, aż mamie wyczerpią się wszelkie pokłady cierpliwości. Czasami mam wrażnie, że moje dzieciątko bawi się ze mną w głupiego Jasia, niestety rola owego Jasia zawsze spada na mnie.

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
emenemsy
( 08:43:54, 11.03.2012 )
haha to ce syn przerabia z tym obracaniem :D ale pewnie jedno spojrzenie wystarczyc by stopic maminą złosc ;) wiesz, on po prostu cwiczy pół obroty - moze bedzie nastepca Chucka Norrisa? :P
Adela
( 12:07:33, 07.03.2012 )
To mój Jaśko też wyjątek- jego rówieśnicy mają już po 4 zęby a mój ani jednego :)
Minia
( 08:58:59, 07.03.2012 )
Szymcio też nie lubi brzucha i cwaniak,kiedy za długo na nim jest to przekręca się na bok :)
K&K
( 08:48:01, 07.03.2012 )
Co dzień to coś nowego :)
musia
( 15:46:52, 06.03.2012 )
Moja Niusia uwielbia polegiwać na brzuchu może tak spędzić cały dzień. Tylko wrzaski były jak nie opanowała jeszcze sztuki przewrotu brzuszka na plecy wtedy jak za długo leżała domagała się przewrócenia, mama przewróciła, a ona hyc i znów na brzuszku jest :) Ba teraz to śpi już na pleckach.
sylwuska
( 13:53:03, 06.03.2012 )
rzeczywiście wyjątkiem nie jest :) Alek też leżenia na brzuchu nie lubił.. zabawa, mimo że w głupiego Jasia jest bardzo dobra dla twojego dziecka.. powinno jak najwięcej czasu spędzać na brzuszku, żeby wzmacniać kręgosłup.. każdy neurolog ci to powie :) a czy to 15 minut czy liczne porcje 30 sekundowe - nie ma znaczenia :)
zedzia
( 13:34:35, 06.03.2012 )
nie jest wyjatkiem twój babel, Majkuś tak samo wiecznie darła się na brzuszku, wrzask okropny, przez to jeszcze nie raczkuje, teraz nadrabia, non top na brzuch sie przewraca, szczęśliwa jednak nie jest z tego powodu i zaraz jest mruczenie ;)
Natka
( 11:57:28, 06.03.2012 )
Chyba najgorsze są porównania i statystyki. Każde dziecko jest inne i na swój sposób poznaje świat.
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Pierwszy miesiącPiąty miesiąc Licznik odwiedzin: 41771